Drogi Czytelniku
Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.
Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.
Zapraszam,
Schalenia
Szukaj na tym blogu
Ambicje zawodowe
Idę. Nad rozstaje,
Przez puszcze, pustynie.
Kto z tyłu zostaje
Zgubi się w dymie
Spalonych mostów.
Więc idę dalej,
Gdziekolwiek się uda.
I w cieniach alej
Oglądam ich cuda.
Bez modlitw, postów.
Wciąż idę i skaczę po krach,
Gonię horyzont.
Raz zachwyt, raz strach
Na zmianę mnie gryzą,
Jak smród kompostów,
Lecz idę, na porzyganie.
Biegnę lub się wlekę,
Jakby czekanie
Czyniło kalekę.
I psychodiagnostów.