Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

W grobie nijak się nie mieści

W grobie nijak się nie mieści

Co myśl jedna skrywa sama

Prędzej może w dobrej pieśni

Dałoby się wmóc z pół grama

Jednak nie jest to na pewno;

Choćby nie wiem, jak starannie

I jak długo ciosać drewno

Nie sposób dogodzić pannie.

Może jest to semantyka,

Bo z samego założenia:

Co ma mieścić nieboszczyka

Jej nie zmieści przeznaczenia;

Albo wcale, że się mylę

Co do samych definicji

I ten wywód wart jest tyle

Co kupka zgrabionych liści…

Może ładna, niezbyt prosta

I na pewno w związku z pracą

Lecz do tego, kto jej sprosta

Nikt nie biegnie zaraz z tacą.

Chyba wolę już niewiedzę,

Niż okropność swych domysłów,

Bo gdy tak nad nimi siedzę

Zbyt blisko mi już do przysłów,

A bez względu, jaki koniec

Myśl tą spotka bez podmiotu,

Gorzej zabrać ją ze sobą,

Jeśli będzie bez polotu…