Drogi Czytelniku
Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.
Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.
Zapraszam,
Schalenia
Szukaj na tym blogu
Fascynacja
W serce uderzy młotem
Dawkowane jak draże
W porcjach zastrzyki złote
Unisono zagrają
Głupot odę podniosłą
Drobnostek co się zgrają
Lub w detalu wyniosło
Na piedestał czoła mi.
Cały świat się w ramiona
Co się zwykle tylko tli
Jak odurzony, kona
Tak wielka nagle chwila
Czy materiał swój zmienia?
Raz jak mgła, raz jak szpila
Skąd ta nagła pandemia?
Spójrzcie mi w oczy, gdy ćpam
Was ludzie jak zjawiska
Nadprzyrodzone. Jak wam?
Fascynacji igrzyska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoją opinię :)