Drogi Czytelniku
Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.
Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.
Zapraszam,
Schalenia
Szukaj na tym blogu
Mała na peronie
Bardzo smutno, smutno wyglądała
Gdy żałośnie wyciągała dłonie,
Gdy tak sama na peronie stała.
Miała taką małą walizeczkę,
Nieco brudną, jak własne policzki,
Bo co rusz to wycierała łezkę.
Rączki brudne zaś są od walizki.
Miała kotka ale został w domu
Oraz zestaw na przyjęcia lalek.
Na peronie nie ma płakać komu,
Jednak płacze choć już nie chce wcale.
Pojechałeś, Ty kochasz, ona wie.
Masz te wszystkie sprawy i rachunki.
Płacze mała, a rączka łezki trze,
Tylko Ciebie ma, Ty masz sprawunki.
Znam tą małą, często tam tak stoi,
Gdy znużony wszystkim i nią również
W dali znikasz a ją rączka boli,
Od wyciągania w Twym kierunku puchnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoją opinię :)