Odbite od księżyca,
Co na serce mi padło,
Na wskroś się nim zachwyca
I oświetla mi sprawy
Chyba magicznym blaskiem,
Gdy w odbiciu od kawy
Uśmiech jaśnieje z brzaskiem.
I odbija się echem
Od zastygłych w bursztynie
Nauk gęstniejących śmiechem
Pantha rhei - wszystko płynie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoją opinię :)