Kiedy braknie w nas nas - to co wtedy?
Czy podniosą się nam wprost z okresu kredy
Tu i wtedy, bo nie teraz, jeszcze jeszcze,
Czy się zlały dawne czasy w nowe wiersze?
Sami to robimy nam i w sobie sobie
Potem zaraz sposobimy się w sposobie
Lecz ten pot co potem ciągle woła głosu
Z dnia na dzień jakby codziennieje nosu
Gdyby dawać tak jak brać do siebie siebie
To czy chcemy dźwigać symbol wspomnień w niebie?
Sekund pare nam zabierze także tamto
By zostawić mnie z wierszami, płytę zdartą.