Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

A z chaosu

Mam w głowie, arie, orkiestry, litanie,
Mazurki, oberki, chóry, skandowanie,
Uderza falami o świadomość zdanie
Lecz jakieś losowe, przypadkowe to granie.
Zaburzam się usilnie w umiejętność słyszenia
Upatruję dogodnego dojścia do strumienia
Dźwięku by wśród braku drzew podejrzeń cienia
Móc cokolwiek rozliczyć wedle mienia sumienia
Chaotyczne są róże i prochy i ptaki
Gdy się przejawiają raz całe raz wraki
Momentami są piękne, zaraz straszne pokraki
Coraz to niepokoją interpretacji braki
I ja nie wiem co wyłonić się ma z tego chaosu
I ja nie wiem co można wywróżyć ze wrzosów
I ja nie wiem ile dźwięku, a ile pogłosu
Trzeba by mi rozróżnić by wiedzieć, co chcę od losu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)