Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

Nieznaki przestankowe rozpaczy

Wodzę koła po wodzie zamykam
Oczy z przepaści dystansu
Widzę lot w taflę kamyka
I złote nabytki od czasu
Co dałeś mi je niewypłacalny
Alimenty sam tego pokazu
Uczuć nie przypuszczalnych
Że istnieją Co rozrywa wnętrze
Milionami nieokreślonej rozpaczy
Co głuchą uderza co jeszcze
I zachwytu odrobina wystarczy
Umierając i tego nie zapomnę
pamiętać jak ciąży jest wryte
jedna czasem myśl i nietomne
otwierając krzyk nieme niespożyte

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)