Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

Ptak Pana Poe

Mrok roztacza swój czar wokół
Tak właśnie idzie smutna i sama
Jak melodia sercu miła i znana
Przyjaciółka o znajomym kroku

Noc- gałęzią u okna mi stuka
Nie poznaję w czułości jej ruchu
Wzrokiem szukam, kształt, duchu
Kolor czarny ma pióro kruka

Okiem strzela mi w serce przez oko
Ślepie ma czerwone (ptak Edgarowy)
Panie Poe, jak pan byłeś niezdrowy!
(Istoto zła, precz, leć wysoko!)

Nie odchodzi, zdaje się mówić (MARTWA!)
Słowa, których słuchanie tak szkodzi
Nieruchomy cień przepowiada i mąci
Myśl, aż cała (PIÓRA) jest czarna..

.
.
.

Czy jest tam? Spojrzeć się nie ważę
Ile tak leżę? Sekundę czy rok?
Boję się unieść choćby sam wzrok
Wiem, że patrzy, jakby czekał na paszę.

.
.
.

Gdzie.. upadłam nieprzytomna, sinieję
Bo widzę w dłoni ohydę, trzaska o ścianę
Pada z głuchym łoskotem obok firanek
Sztylet, w pobliże tabletek, znów mdleję.

.
.
.
.
.
Precz! Zostaw!
Czemuż.. nie!.. odejdź, ja..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)