Drogi Czytelniku
Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.
Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.
Zapraszam,
Schalenia
Szukaj na tym blogu
Nie z rozumienie
Ostatnie dni życia
w niechęci
Jak na wygnanie
Dla nowego spożycia
Ci co do nieba zawzięci
Niespokojnie trzepocząc
Chichotami ze wzrokiem
Wbitym w dal
Niezrozumianą karocą
Wiezionym wyrokiem
Jak twarda stal
Popatrz na zachód bo wiem
Że się boisz
Jak ja sama
I nie na mnie patrz bo chcę
Nie znać że stoisz
Gdzie padnie granat
Grzmocąc co popadnie sierpami
Półzrozumienia pożalsię
Sam Boże
Wyrzekam się przemocy pani
Gwałtem słów rżnącą zasię
Co może
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoją opinię :)