Drogi Czytelniku
Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.
Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.
Zapraszam,
Schalenia
Szukaj na tym blogu
Ryfka
Niespokojni, dzieci zbudzone
Byli biali i głusi na dźwięki
Któryś upuścił koronę
Goń, kryj, nic to! Oni biegną
Stopy miękkie ranią las
Między szyszek chrząst i bas
Księżyc nuci, kwiaty więdną
Maki, maki, jak magicznie
Jaka żałość wypłowiała
Ale cśś... idzie mała
Krzewy klną ją ustawicznie
Jasno, szaro, nierealnie,
Co to? Tam co? Głupi żuk!
Nie.. Podchodzi, oczy w słup,
I nie znika, jest nachalnie.
Ostre liście, widzów tłum
Zerwał aplauz nagły szzzum..
Staje Ryfka i się kłania
Już koronę ma na głowie
Liście szemrzą, czy co powie?
Las tu kryje, las zasłania...
Tu na bukach siedzą szpaki
Nie ma wiśni dla nich
Pójdą jutro, tam gdzie maki
Rosną w mały gaik
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoją opinię :)