Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

Znów NIC

Powołuję wszystkie zmysły swoje
Na świadka odkryć ponad rozum
Stoję naga, jak narodzona stoję
Nie ma we mnie nic już, zrozum.
Oprócz pustki złych uprzedzeń
Nie ma także nawet żalu
Oczyściłam się z zamierzeń
Owinięta w wizji szalu
Słów twych słyszeć nie chcę
Dziś wiem chyba co usłyszę
W okno nocne wiatr mnie łechce
Za czymś tęsknię, coś pochwycę.
Nie mam dłoni, nie mam twarzy
Łzy mi płyną gdzieś po duszy
Nie zrozumiesz znów co znaczy
Pieśń boleści Cię nie ruszy
Wreszcie nie o Ciebie chodzi
Bo gdy piszę, wszystko mogę
Jestem niczym, NIC mnie chłodzi
W dni gorące w pustą drogę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)