Drogi Czytelniku

Znajdujesz się na blogu z poezją. Jest ona całkowicie mojego autorstwa, z tego też powodu zastrzegam sobie wszystkie prawa autorskie, jeśli chcesz czegoś użyć, prywatnie, czy komercyjnie, proszę, skontaktuj się najpierw ze mną.

Piszę od wielu lat, moje utwory zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni tego czasu. Przechodziłam inspiracje różnymi stylami, epokami, czy wreszcie jednostkowymi autorami, nie powinno więc dziwić zetknięcie się z jakimiś ukłonami w przeróżne strony. Zdecydowałam się założyć do tego celu bloga, gdyż serwisy z poezją amatorską sprawiły na mnie wrażenie brutalnie masowych i nieprzejrzystych. Łatwo się tam zagubić, a ja potrzebuję własnego miejsca. Chciałabym z czasem umieścić tutaj to, z mojego archiwum, czym chciałabym móc się podzielić oraz być może zamieszczać również to, co powstaje na bieżąco. Zachęcam do komentowania, gdyż nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość, że ktoś uznał, że skomentować warto, nawet jeśli niepochlebnie. Sam zachód wyrobienia sobie opinii na mój temat będzie dla mnie zaszczytem.

Zapraszam,

Schalenia

Szukaj na tym blogu

O pisaniu

Zaśpiekrzyczeć można w życiu chyba raz
Gdy się zdarzy, melodyjnie z krzyku drwi,
Z wdzięku dźwięk odziera, pojęć kruszy głaz,
Otwiera jedne i zamyka inne drzwi.
Wysłowiczyć małe skurcze gniewnych mąk
Tak, by bielma zachodziły w głowę "co"
Plątały się pośród załamanych rąk
Spirnty myśli, co gdzie indziej będą mdło.
W innej czasu kurzu prześwicie można
Tylko pierwsze znowu świeże zawsze znów
Jak panienka, co co noc nieostrożna
Spadać w odrętnieniu miękkim na stos słów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :)